X-buddyzm



Glenn Wallis, autor bloga Speculative Non-Buddhism (spekulatywny niebuddyzm) posługuje się terminem „x-buddyzm”. Ale dlaczego nie wystarcza mu sam „buddyzm”? Otóż, są ku temu powody:

„Buddyzm” - jak pisze - "sugeruje coś abstrakcyjnego, abstrakcyjnie statyczną Jedność. Analiza tej Jedności ukazuje, że jest ona (abstrakcyjnym) wzorcem dla kulturowo-doktrynalnych systemów (religii, filozofii, mitologii), które roszczą sobie prawo do wielkiego autorytetu względem ludzkiej wiedzy. „X-buddyzm” ma uchwycić istotny fakt o „buddyzmie”, tej abstrakcyjnej Jedności: że nieustannie się zapętla.

Z kolei analiza x powinna mieć charakter historyczny i porównawczy. Obejmuje katalog zawierający buddyjskie szkoły, począwszy od a (ateistycznej) poprzez m (mahajanę), na z (zen) skończywszy, i na wykresie przedstawiać powinna to co je łączy oraz to co dzieli. Postępując w ten sposób, dostrzegamy różnice dotyczące, na przykład, odmiennych środków wykorzystywanych przez każdy z x'ów oraz zacieranie się wielkiego autorytetu Jedności. W wyniku takiej analizy dostrzegamy, że Jedność, czyli buddyzm, płodzi niezliczone interpretacje nie tylko świata, lecz siebie samego. Stąd też, buddyzm rozpada się na niekończące się modyfikatory x.

Jednak, sama analiza zmiennych wariacji powinna zawierać wskazówki dotyczące funkcji wytwarzających taką różnicę-tego-co-identyczne. (Jakby nie było, każdy modyfikator wskazuje na członkostwo w pojedynczym zbiorze: buddyzmie). Moja krytyka koncentruje się na funkcji tego co identyczne – na identyfikowaniu oznaczenia zbioru jako całości. Zatem „x-buddyzm” ma na celu uchwycenie faktu, że Jedność rzeczywiście jest jednością, ale jednością rozbitą, spluralizowaną liczbą pojedynczą. Abstrakcyjny i bezwładny „buddyzm” ceduje władzę na konkretne i pełne animuszu, interpretujące wspólnoty niekończących się „x-buddyzmów”.

Cedowanie zapewnia replikację. I faktycznie, tym co znajdujemy w każdym x, jest oznaka Jedności. Idąc w ślad za pracą François Laruelle, nazywam tę oznakę decyzją. Moja teoria zakłada, że jesteśmy w stanie odnaleźć związek autorytetu każdego x z prostą, jednak potężną składniową operacją, operacją, która zakorzeniona jest w abstrakcyjnej Jedności, a w rzeczywistości ją konstytuuje. Pokrótce, decyzja funkcjonuje jako algorytm nieskończonych powtórzeń (x) Jedności („Dharma”; „buddyzm”). Oto w ogólnym zarysie znaczenie terminu „x-buddyzm”.

X-buddyzm zawiera w sobie cały alfabet i obejmuje zarówno klasyczne, jak i współczesne formy. Do powszechnie znanych form zalicza się zeny/chany/sony, tybetańskie to i tamto, nichireny, mieszkańców czystej krainy, therawadinów, madjamaków, mieszkańców lasu, a do tych bardziej współczesnych, ateistyczne, agnostyczne, świeckie, Uważnych, progresywne oraz wszystkie odmiany post-. Zresztą, sami wiecie o co chodzi".